Jak mówi autor reklamy "taki pomysł drzemie w głowie każdego deskorolkowicza", choć według niego ta reklama jest żartem... W takim razie ja deskorolkowcem nie jestem, bo nie mam takich pomysłów i mam jakieś dziwne poczucie humoru, bo mnie ona zdecydowanie nie śmieszy. Dla mnie jest ona po prostu żenująca. Według autora, skaterzy ten żart nie wezmą dosłownie i zrozumieją. Dobrze, ale czym innym są wygłupy z ziomkami na miejscówce, a czym innym jest publikowanie tego w magazynie, który leży na półce w każdym Empiku, gdzie każdy może to zobaczyć.
Nie znam autora tej reklamy, nigdy o nim nie słyszałem i nie wiem czy ma coś wspólnego z deskorolką, ale jeśli ma takie poglądy i poczucie humoru to wolalbym by się w imieniu deskorolkowców nie wypowiadał. Nie wiem jak on, ale ja i moi kumple staramy się żyć w zgodzie z ochroną i policją, dzięki czemu możemy sobie w spokoju jeździć w różnych miejsach i nikt nas nie wygania.
Nie wiem czym dla autora reklamy, ale dla mnie skateboarding jest formą sztuki, czymś w czym każdy może dobrze się bawić i jednocześnie być twórczym w pewien sposób. Skateboarding poza jazdą, to także styl życia, to fotografia, filmowanie, czy tworzenie grafik oraz ciuchów. Dla mnie skateboarding zdecydowanie nie jest przestępstwem!!
Szymon Jaros
Zobacz artykuł oraz wywiad z autorem reklamy jaki ukazał się na ten temat w
Gazecie Wyborczej
Share on facebook
Jestem zniszczony tą reklamą i faktem, że można coś takiego opublikować...
Popieram Szymona. 100% racji w tym co napisał!
odkąd zobaczyłem w pewnej gazecie reklamę dopalaczy nic mnie już nie zdziwi czekam tylko co będzie dalej reklamy broni czy burdeli na łamach prasy deskorolkowej
reklama sie nie jaram ani troche, ale po co ta cała afera to nie kumam?? podobno zyjemy w wolnym kraju, wiec kazdy powinien móc robić reklamy jakie chce. a tu afera jak w przypadku artystki umiesciła kutasa w krzyzu. teraz dzieki takiej aferze wszyscy sie dowiedza o nowej firemce o której nie wiem czy ma coś wspulnego z deskorolka i gosciu jest góra.
Alex ma po czesci racje, ale teraz zrobilo sie o niej glosno, mowia o niej w TV, pisze "gazeta". Tak jak powiedzial Szymon-przez ta reklame bedziemy postrzegani jak huligani i zwykli dresiarze. Nie mam zdania.
To nie jest do końca tak, że jak jest wolny kraj to możesz mówić i drukować wszystko - możesz, ale dopuki nie łamiesz prawa, albo nie obrażasz kogoś. Tutaj ta granica według mnie padła. W sumie to szkodliwa nie jest sama reklama tylko WYPOWIEDŹ tego kolesia w imieniu wszystkich skaterów.
szkoda że taki jeden młot oczernia wszystkich, którzy całymi latami, ciężką pracą, starają się dbać o wizerunek deskorolkowców. To naprawde żenujące. My walczymy z takimi stereotypami, bo wiemy, że większość reakcji na deskorolkę jest negatywna. A ten "ktoś" niszczy jednym numerem to, co MY budujemy dzieki "światowemu dniu deskorolki" itd. Ciężko jest w to uwierzyć, że ktoś okazał się w takim stopniu idiotą, żeby pokazywać takie zdjęcie. Pozdrowienia dla tego kogoś, dzięki za pomoc!
ja pierdooleee..
zgadzam się, tymbardziej jest to słabe że autorem tej reklamy jest firma, która na szybko weszła w deskorolkę chce na niej zarabiać poprzez takie ''kontrowersje'' . z tego co mi wiadomo to całe guru gomez to jakiś odłam hip hopowej firmy sto procent. nie wiem czy oni mają wogóle coć wspólnego z deskorolką ( z tego co pamiętam sponsorowali chyba kaczora ? ) trochę żal że są firmy które pracują na swoje uznanie, robiąc fajne rzeczy z pomysłami, ciekawe reklamy itp a tutaj wejdzie jakiś typek który zarabia na hip hopie i nastoletnich buntownikach zrobi wokół siebie trochę szumu i już zła sława idzie na całe środowisko . nie wiem ,jakbym miał swoją firmę byłbym wściekły za takie coś.
Wciskanie na siłę deskorolki w całe to gówno JP 100% nie wyjdzie na dobre nikomu. Na szczęście jak widać po reakcjach skateboarding obroni się sam.
Przedstawiciel tej firmy i współtwórca owej reklamy w wywiadzie dla "Gazety", mówi tak:
"Łukasz Kosy: Taki pomysł drzemie w głowie każdego deskorolkowicza. Chłopcy nie lubią policjantów i ochroniarzy, którzy wyganiają ich z miejsc, gdzie chcieliby sobie pojeździć na desce. To jest też parafraza takiego powiedzenia z lat 70., że "Skateboarding is not a crime" (skateboarding to nie zbrodnia). Myśmy to sobie odwrócili, bo w pewnym sensie narusza się czyjeś dobra, jeżdżąc w miejscach niedozwolonych."-porażka
Potem jeszcze dodaje że kolejne reklamy planowane są z ochroniarzem i księdzem. Jeżeli ksiądz wejdzie w obieg będzie dym...
podziekowac autorowi reklamy, a Skret nie mogl pomyslec?
kiedy przeczytałam artykuł w GW zatkało mnie. mój brat z kolegami od wielu lat nie schodzą z deskorolki. sa swietnymi młodymi ludźmi z pasją, myślałam o nich: pozytywnie zakręceni optymiści... a tu nagle jakiś p. Kosy mówi mi że się mylę, bo oni mają w głowie tylko to żeby ustrzelić policjanta. SZOK!! 3majcie się ciepło. Magda
Co to wogóle jest ta firma??? BUAHAHA Jest to śmieszne ale i tragiczne zarazem, ze streetowa czy jak jej tam hiphopowa firma ma być nagle wyznacznikiem trendów i myśli w deskorolce. Gdzie my żyjemy? Mam nadzieje, ze nie znajde tego w zadnym normalnym sklepie bo zaden normalny sklep deskorolkowy - o ile jeszcze takie istanieją - nie sprzeda nigdy takich rzeczy. Jesli znajdę takie ciuchy w sklepach a zaraz obok deki to niestety nigdy nie kupie juz tam nic! To będzie hipokryzja i tyle. Coś się komuś chyba pomyliło: nie ta branża, nie to towarzystwo... Śmiech na sali i tyle.
I jeszcze dodam, że bardzo dobrze, iż niektórzy ostro zareagowali - w tym tacky.pl bo brak reakcji = akceptacja. Opinia o deskorolce w eter poszła jedna a firma nie ma nic wspólnego ze skateboardingiem więc bądźcie świadomi tego. Ale kto teraz usłyszy?
ukrzyzowac idiote z reklamy i tego co to wymyslil
Dokładnie, ale trudno, ludzie nie wiedzą że ta firma ma zero wspólnego ze skateboardingiem. Zwykły człowiek mysli tak - jest skater z deską na zdjęciu, ma pistolet, celuje w policjanta - jest kryminalistą. I stereotyp krąży w społeczeństwie...
Ja tu widze dwie afery, pierwsza to ta z gazety i telwizji apropo złego przykładu płynącego z reklamy, druga to ta nasza, deskorolkowa o spierdoleniu naszego wizerunku przez pana guru, wynikająca z tej pierwszej. Co do pierwszej to uwarzam ze społeczenstwo spierdolone u podstaw próbuje zrzucic swoje patologie na tego typu reklamy, reklama byc może jest demoralizujaca ale moim zdaniem powinna być w tej kwestji wolnośc, zaden normalny dzieciak nie zabije policjanta po obejzeniu takiej raklamy tak jak zaden normalny dzieciak nie wyjdzie na ulice zabijac po grze w gta. Druga afera jest jak najbardziej uzasadniuona, firemka która zarabia na patalogicznej młodziezy upatrzyla sobie klienta wśród społeczności deskorolkowej i tworzac kontrowersyjna rekalma chciała sie szybko wbić na rynek. no ale chyba sie przeliczyli bo żaden normalny deskarz nie kupi tego gówna. a wizerunke nam spierdolili, a moze tylko nadszarpneli?, przeciez nie jest powiedziane ze jeden arykół w gazecie i pare minut w dzienkiu(nie ogladąłem) tak mocno wpłynie na nasz wizerunek.
Gosc ktory sworzyl ta reklame nie ma raczej pojecia o deskorolce...Dzieki takim obrazkom wiekszosc ludzi bedzie nas brala za kryminalistow. Popieram na 100% artykol :)
Straszna reklama, dzieci teraz z domu nie będą wychodzić, a krowy mleka dawać. Na dodatek muszę jutro się wybrać do kościoła.
A już mi sie wydawało, że polska deska dojrzewa, nawet jakieś dokumenty kręcono, że to nowa pasja młodzieży i do tego nawet sensowna - robiło się miło. Reklama(za cholere nie pasująca do niedawnych wydarzeń ze stolicy) i cały ten szum troche to cofnie i znów bedzie że jesteśmy bandą złych i niedobrych hiphopowych szczyli z HWDP na koszulkach... szkoda.
Swoją droga - patrząc na grafikę. O CO MADAFAKA CHODZI!!!! Tu jakieś zaplecze, wielkie schody, typ z pistoletem, deska to przestępstwo i dlatego Ima G(RAAAP!) obok jakiś kolo wyglądający jak Jurek Owsiak zwisa do góry nogami, logo z lwem na desce a'la twórczość 5 latka w paincie... szaleństwo:)
wzupełności zagadaam sie ze wszystkimi
zgadzam sie z alexem i to w 100%
co tu duzo mozna dopowiedziec .
wielka afera o praktycznie nic
wieksza czesc polski nie wie wogole o aferze , ktora podobno zjebala caly deskorolkowy wizerunek .
gdyby nie portale deskorolkowe , to w ogole wiekszosc skate spolecznosci nie wiedziala by o calej media aferze .
w wiekszym stopniu jest to afera miedzy GG a deskarzami niz miedzy spolecznoscia a skatespolecznoscia . wiec moze tak lekko by uspokoic mordy , siedziec cicho , pojebac te zalosne oswiadczenia a afera za tydzien sama ucichnie przykryta nowa afera ( pewnie polityczna ) .
pozdro
Zgadzam się Kondix, nie ma co już pisać dalej ale wyobraź sobie były nawet specjalne programy w tv temu poświęcone i np. mnie osobę związaną z deskorolką ciągle ktoś pyta o tą sprawę i za każdym razem muszę się tłumaczyć- nie, nie to nie deskorolkowcy. To tak na marginesie. Zależy może jakie miasto. A cieszą to się najwięcej dziś ci, którzy są przeciwni budowie różnych skateparków, urzędnicy. Mają satysfakcję: "a nie mówiłem, że to podejrzane towarzystwo..." Tylko to zauważ a kwestię, że portale zareagowały to chyba dobrze, że dbają o wizerunek nas wszystkich. Uważam to jest godne pochwały a nie jeszcze piętnowania. Ty też się wypowiadasz więc też uczestniczysz w tym. Już nie ma co powtarzać tak ludziom, że to portale deskorolkowe.
To jest sygnał, że czas zacząć oddzielać w świadomości deskorolkę od hip-hopu i jemu pochodnych. W Polsce te dwa zjawiska, są błędnie jeszcze przez większość ludzi łączone ze sobą. Widać na tym przykładzie, że pewne środowiska chcą to wykorzystać i taki stan rzeczy jest im jak najbardziej na rękę. Nie ma to jak "skateshopy" gdzie nie można kupić deskorolki ale za to są tony ciuchów różnych firm "skateowych".
Nie wiem co to ma być, a le jak na mój gust jest głupie! przecież deskorolkowcy nie są gangsterami!
tomek :
moze faktycznie sprawa zalezy od miasta i dlatego ze w moim miescie raczej przechodzi to przez smiech , albo wogole przeszlo jako kolejna afera ktora wszyscy zlali to mam do calej afery takie podejscie jakie mam .
co do skateparkow , spotow i ogolnie akcji skateboard - miasto .
mysle ze jesli ktos jest przeciwny to i tak nic skejci nie zdzialaja .
w moim miescie ( dębica ) przez 10 lat nie moglismy dojsc do porozumienia w sprawie skateparku i nie wazne bylo czy afera byla czy nie , ktos niechcial zrobic to nie zrobil , jesli ktos patrzy na sprawe przyszlosciowo to wie ze takie rzeczy sa potrzebne i zadna afera nie stanie na przeszkodzie:D ale to temat na oddzielna dyskusje .
co do oswiadczen na portalach , jestem za jednym a dobrym oswiadczeniem puszczonym w ogolno polskie media , a nie pelno malych oswiadczen ktore tak naprawde nic nie wnosza .
jasne ze uczestnicze w takich dyskusjach wkoncu jezdze na desce prawie 10 lat i w pewnym stopniu mnie to dotyczy . a jak widac po twoich wypowiedziach tutaj i na skateboard.pl ( jak to tez ty:D ) i ogolnie po wszystkich postach na tym portalu i skateboard.pl mozna naprawde rzeczowo porozmawiac i wymienic sie opiniami nawet tymi sprzecznymi . bo np na kamuflage.pl mimo przeczytania 90 komentarzy nie zabralem glosu bo tam nie toleruja innych pogladow niz wiekszosc . wiec zajebiscie ze udalo sie stworzyc cos takiego , bo naprawde brakowalo takich dyskusji w polsce .
criss78:
niestety tak sie zlozylo ze moda na skateboarding zlaczyla sie z moda na hiphop pare dobrych lat temu
i malo kto wie ze muzyka deskorolkowa tak naprawde jest punk rock . ja sam bylem setki razy postrzegany jako hip hopowiec i graficiarz tylko dlatego ze szedlem zdeska , tak samo jak teraz jak ktos idzie z deska to jzu praktycznie emo czy inne gowno .
w polsce ogolnie blednie przez ludzi laczona jest deskorolka z muzyka i innymi coolturami . w gole co za zdziwnie by bylo gdyby ktos nie sluchal muzyki i niczym sie nie intersowal tylko deskorolka to dla polakow bylby chyba odmiencem ,
ale minie pewnie jeszcze ze 2 dekady zanim w polsce deskorolka bedzie laczona z DESKOROLKA a nie rapem , punkiem , emo czy innym skurwialym skurwielstwem . jak kazdy dzieciak bedzie mogl spokojnie wpasc do szkoly na desce , i kazda laska z deska bedzie przechodzic przez miasto niezauwazalnie , wtedy bedzie znak ze skateboarding w polsce jest juz jakos tolerowany .
pozdroo
Sprawdźcie co o całej sprawie ma do powiedzenia sam Guru Gomez na stronie:
http://www.gurugomez.com/
Reks - nie interesuje mnie to, bye
Jak ja bym temu autorowi pierdolnął w łeb to wyleciałyby mu takie głupoty o skateboarding'u!!!
nie moge zrozumieć co ten ktoś chciał przez to przekazać? deskorolka ma jednoczyc dawać frajde przebywajac z kumplami razem smigajac na miejscowce.. nie po to walczymy o miejsca do jazdy na deskorolce jak skateparki na ktorych zaden policjant nikomu nie przeszkadza nikogo nei wygania.. zeby potem powstawały takie reklamy to oczywiste ze "duma" kazdego policjanta patrzacego na ta reklame zostaje naruszona i w ten oto sposob my stajemy sie jak odeskarze obiektem zainteresowania policjantow nie zdziwie sie kiedy teraz kazdy policjant widzacy deskarza bedzie w jakis sposob niemily i zaczepliwy nawet w takim miejscu jak skatepark...